Poranek po zakrapianej imprezie. Skacowany mąż i poirytowana żona siedzą w milczeniu przy stole kuchennym. W końcu kobieta nie wytrzymuje i mówi: „Ale wczoraj wróciłeś w okropnym stanie!”. Mąż próbuje się bronić: „Ja?! Wcale nie byłem aż tak pijany!”. Żona odpowiada: „Nie?! A kto w nocy siedział w łazience i na kolanach błagał prysznic, żeby wreszcie przestał płakać?”.
- typ: dowcip